Cześć właścicielko Kota Bazyla. Hmm.. Ja też mam niejakiego Kota w domu, ale do Twojego mało podobny. Zresztą poznałaś wujka Kota w Borku - pamiętasz Marysiu? :) Będę śledzić Twoje wpisy, więc proszę nie zaniedbywać bloga! ściskam Kasia (niech będzie - ciocia Kasia:))
Cześć właścicielko Kota Bazyla. Hmm.. Ja też mam niejakiego Kota w domu, ale do Twojego mało podobny. Zresztą poznałaś wujka Kota w Borku - pamiętasz Marysiu? :)
OdpowiedzUsuńBędę śledzić Twoje wpisy, więc proszę nie zaniedbywać bloga!
ściskam
Kasia (niech będzie - ciocia Kasia:))
Bazyl jest słodki i pewnie rozrabiak z niego, chociaż lubi się wylegiwać, jak to kot. Pozdrawiam, właścicielka Kici, kuzynka Kasia.
OdpowiedzUsuńRozrabiaka nawet nie :) Wyleguje się jak nie ma towarzystwa. Bazyl jest towarzyski bardzo ;)
OdpowiedzUsuń